Ekscytujący finał sezonu

Marcin Jaros zakończył tegoroczne zmagania w Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Podczas finału na Hungaroringu kierowca zaliczający swój pierwszy sezon w Porsche do ostatnich metrów walczył o wicemistrzostwo Polski.
Ostatnia runda emocjonującego roku zmagań była nad wyraz wyjątkowa, gdyż zawodnicy ścigali się tuż obok niemieckiej serii DTM. Przez to na trybunach nie zabrakło kibiców, którzy podziwiali walkę najlepszych polskich kierowców wyścigowych.
Weekend rozpoczął się piątkową sesją treningową, jednak emocje zaczęły sięgać zenitu podczas sobotnich kwalifikacji, kiedy Porsche Platinum GT3 CCCE bladym świtem rozstrzygało kwestię ustawienia na starcie. Najszybsze okrążenie Marcina pozwoliło mu na osiągnięcie trzeciej lokaty w pucharowej stawce.
Podczas pierwszego wyścigu, który był rozgrywany jeszcze w sobotę Marcin dobrze wystartował i po zaciętej walce z rywalami zdołał finiszować na trzecim miejscu zapewniając sobie kolejne w tym sezonie podium. Niestety nie wszystko poszło idealnie po myśli Marcina w niedzielę – słabszy start oznaczał stratę dwóch pozycji już na starcie. Oczywiście Marcin Jaros nie zamierzał składać broni i do samego końca walczył o każdy centymetr toru, co pozwoliło mu na ukończenie zmagań na czwartej pozycji, niespełna 0,9 sekundy za podium.
Dobra jazda i mocne zakończenie sezonu sprawiły, że Marcin znalazł się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, tracąc do drugiego i znacznie bardziej doświadczonego Marcina Jedlińskiego zaledwie dwa punkty.
MARCIN JAROS: Jesteśmy po świetnym weekendzie na torze Hungaroring. Niestety nie wszystko poszło według naszego planu, jednak możemy cieszyć się z zaprezentowanego tempa. W drugim wyścigu straciłem dwie pozycje tuż po starcie i udało się odrobić tylko jedną. Mimo to jestem zadowolony z całego sezonu i już nie mogę doczekać się kolejnego. Dziękuję za wsparcie i do zobaczenia na torach wyścigowych w sezonie 2017!